Fraud Blocker

Efekty gitarowe

Efekty gitarowe

Efekt gitarowy? Kostka? Stompbox?

Każdy gitarzysta na pewno spotkał się z efektami gitarowymi. Te urządzenia potrafią zmienić nasze brzmienie nie do poznania. Efekty występują w przyrodzie w co najmniej kilku wariantach, ale najczęstszym z nich jest tak zwana "kostka gitarowa" (bo wyglądają jak kostka) lub, z angielskiego, stompbox (bo staje się na nim by go włączyć lub wyłączyć). Są to urządzenia zamknięte w niewielkich obudowach, które umieszczamy na ziemi i obsługujemy je nogą, bo ręce mamy zajęte grą na gitarze. U nas wiodą prym TC Electronic (od przesterów po delaye i Brainwaves), legendarny Ibanez TS9 Tube Screamer, kaczka Dunlop Cry Baby GCB95, seria V2 Fendera, polski G-LAB i dziwadełka EarthQuaker Devices. Zasilanie toru zorganizuje zasilacz do efektów, a pętle zrobi looper.

Rodzaje efektów

Są efekty modulacyjne, takie jak chorus, flanger, phaser, octaver czy tremolo, są efekty przestrzenne i opóźniające czyli reverb i delay, ale najwięcej jest efektów typu distortion i overdrive. Przester jest montowany w prawie każdym piecu, nawet w tych najtańszych, więc czemu miałoby nie być takich efektów w kostkach? Nie trzeba opróżniać całego portfela aby dostać przester z dobrą jakością.

Czym jest preamp gitarowy?

Preamp, po polsku przedwzmacniacz, to technicznie rzecz biorąc urządzenie znajdujące się przed wzmacniaczem (mocy), odpowiedzialne za wstępne wzmocnienie sygnału i jego obróbkę. W praktyce preamp gitarowy czy też basowy najczęściej występuje w formie kostki gitarowej (czyli efektu podłogowego) i niekoniecznie musi zastępować preamp wbudowany we wzmacniacz, na którym gramy. Bardzo często korzysta się z niego jak ze zwykłego efektu, który nadaje brzmieniu swojego charakteru. Jednak, gdybyśmy chcieli, możemy pominąć preamp we wzmacniaczu i wpiąć nasz podłogowy przedwzmacniacz bezpośrednio w końcówkę mocy, czy też po prostu w gniazdo return pętli efektów.

Preampy występują też w obudowie rackowej 19" i w takiej formie znacznie częściej służą zgodnie ze swoim przeznaczeniem (bo też najczęściej gitarzysta lub basista posiada osobną końcówkę mocy, również w obudowie rackowej, i w taki sposób buduje swój wzmacniacz). 

Najczęstsze pytania: efekty gitarowe

Od jakiego efektu zacząć?

Najczęściej zaczyna się od przesteru albo overdrive, bo to fundament brzmienia rocka i bluesa, a dobre kostki jak TS9 czy TC Electronic Tube Pilot kosztują mniej niż kolacja dla dwóch. Potem zwykle przychodzi po delay albo reverb i już nie ma odwrotu.

Czym różni się overdrive od distortion i fuzz?

Overdrive delikatnie popycha sygnał jak rozgrzana lampa, distortion ścina go mocno i dodaje gęstości, a fuzz ją wręcz miażdży, dając puchaty, agresywny dźwięk. Trzy stopnie tej samej idei: od pchnięcia do kopnięcia.

W jakiej kolejności łączyć efekty?

Klasyczny łańcuch idzie od dynamiki i filtrów, przez przestery, modulacje, aż do reverbu i delaya na końcu, więc każdy efekt dostaje czysty sygnał od poprzedniego. Zasada jest wygodna na start, a eksperymenty zostawiamy odważnym.

Czy potrzebuję zasilacza do efektów?

Kostki działają na bateriach, ale przy stałej grze zasilacz z izolowanymi wyjściami ratuje portfel i nerwy, bo bateria potrafi paść w połowie setu. Cała kategoria zasilaczy czeka na pedalboardy każdej wielkości.

Stompbox czy multiefekt?

Stompbox robi jedno brzmienie, ale robi je doskonale i przewidywalnie na scenie, a multiefekt zbiera setki modeli w jednym urządzeniu z zapisem presetów. Pragmatyczna droga: multiefekt do nauki i eksploracji, kostki, gdy wiesz, czego chcesz.