Fraud Blocker

6 strun

6 strun

Struny do gitary elektrycznej - serce brzmienia w pudełku

Zestaw strun do gitary elektrycznej sześciostrunowej to najprostszy w obsłudze sposób, żeby zmienić brzmienie instrumentu, bo nawet ten sam model po wymianie strun potrafi zabrzmieć jak inna gitara. W tej kategorii znajdziesz struny Ernie Ball, Elixir, D'Addario, Fender, DR Strings, Thomastik i Ibanez, od cienkich piórek pod dramatyczne bendy po grube zestawy do niskich strojeń. Jeśli nie wiesz od czego zacząć, cały dylemat rozpisujemy w poradniku o tym, jakie struny do gitary wybrać, a do pary z nowym zestawem warto mieć pod ręką struny do gitary akustycznej, gdy druga gitara w domu też czeka na odświeżenie.

Grubość strun: od 8 do 13

Grubość zestawu opisuje najcieńsza i najgrubsza struna, na przykład klasyczny 10-46. Cieńsze zestawy, jak 9-42 albo ekstremalne 8-46 Yngwiego Malmsteena, ułatwiają bendy i szybkie granie, a grubsze, 11-49, 12-52 aż po 13-53, dają pełniejszy dźwięk i pewniejszy atak pod cięższym palcem. Dla grających na dwa fronty są zestawy hybrydowe, jak Skinny Top Heavy Bottom 10-52: cienko na górze do melodii, grubo na dole do riffów.

Materiał i powłoki

Struny do elektryka robione są najczęściej z niklu na stalowym rdzeniu, a klasyka czystego niklu to Fender Original Bullet z czystego niklu. Powlekane zestawy, jak Elixir Nanoweb i Optiweb albo DR Black Beauties w czarnej oprawie, trzymają świeży dźwięk wielokrotnie dłużej niż gołe struny, więc rzadziej sięga się po kolejny zestaw. Dla jazzmanów i fanów gładkiej pracy pod palcami są szlify, jak Thomastik Jazz albo D'Addario ECG, które grają ciepło i bez szurania.

Kiedy wymieniać struny?

Struny same mówią o sobie: tracą blask, stają się szare i szorstkie, gorzej trzymają strój i gorzej brzmią w górnych rejestrach. Gracz codzienny wymienia je częściej niż weekendowy wojownik, a powlekane zestawy wytrzymują znacznie dłużej niż gołe.

Najczęstsze pytania: struny do gitary elektrycznej

Jaka grubość strun na start?

Na start najbezpieczniejszy jest standard 10-46, jak Ernie Ball Regular Slinky albo D'Addario EXL: cienka góra wybacza błędy, a solidny dół trzyma pełne brzmienie. Palce uczą się pracy na tych strunach najszybciej, więc pierwsze dwa trzy zestawy warto kupić w tej samej grubości.

Czy powlekane struny mają sens?

Mają, jeśli denerwują Cię martwe struny: powłoka Elixira albo DR odcina pot i brud od rdzenia, więc dźwięk świeci dłużej, a struny są gładkie przy przesuwach po gryfie. Powlekany zestaw trzyma dźwięk dłużej, więc rzadziej sięga się po nowy, i to się sumuje w wygodę codziennego grania.

Jakie struny do obniżonego strojenia?

Do Drop D wystarczy standard 10-46 z dogranym szóstym, a przy strojach typu Drop C lepiej sięgać po grubsze zestawy: 10-52, 11-49 albo 12-52, żeby niskie struny nie wisały jak liny. Grubszy dół trzyma napięcie i czytelność nawet na luźniejszym stroju.

Czy te struny pasują do każdej gitary elektrycznej?

Tak, zestawy sześciostrunowe pasują do każdego sześciostrunowego elektryka w standardowym strojeniu, niezależnie od marki gitary. Uwaga tylko na końcówki przy strunach Fendera, bo niektóre starsze mostki wymagają konkretnej końcówki bullet albo ball end.

Jak często wymieniać struny w gitarze elektrycznej?

Przy codziennym graniu goły zestaw odświeża się co kilka tygodni, powlekany nawet po kilku miesiącach nadal gra jasno. Prosta zasada: gdy struny szarzeją i gorzej trzymają strój, czas na wymianę, bo gra na martwych strunach potrafi zepsuć najlepszą nawet próbę.