Ortega TourPlayer - klasyk, który jeździ na trasy
TourPlayer gra filozofię narzędzia w drodze: elektro-klasyczna konstrukcja z elektroniką, wytrzymała robota i wygląd, który nie wymaga tarczy ochronnej w bagażniku. Rodzina RTP robi standary i DeLuxe w kilku wykończeniach, do tego limitowana wersja RTP-LTD dla grających z gustem. To seria dla śpiewających gitarzystów na wycieczkach, weselach, w kościele i wszędzie tam, gdzie gitara gra jedną noc i pakuje się na kolejną.
ORTEGAcheck_circle Brak
ORTEGAcheck_circle BrakOrtega RTPSTD-NAT TourPlayer Gitara elektro-klasyczna
ORTEGAcheck_circle BrakOrtega RTPDLX-FMA TourPlayer DeLuxe Gitara elektro-klasyczna
ORTEGAcheck_circle BrakOrtega RTP-LTD TourPlayer Gitara elektro-klasyczna
RTP Standard: roboczy fundament serii
RTPSTD (NAT, SBK) gra klasykę serii z elektroniką i wykończeniem do wyboru, więc gitara robi próbę, ceremonię i wieczór jednym kablem. To model dla grających w ruchu, którzy chcą nylonu bez stresu o drogie drewno w bagażniku. Do wycieczek szkolnych, obozów i kadry weselnej pasuje idealnie, bo cena awarii nie robi teatru.
TourPlayer DeLuxe: pełniejsze detale, ten sam charakter
RTPDLX (FMA, ACA) dokłada wykończenia i detale, więc scena widzi gitara z daleka, a dłoń gra wygodniej. DeLuxe robi różnicę w wyglądzie i w dopracowaniu, nie w filozofii, więc awans w serii idzie spokojnie. Kto gra regularnie pod śpiew, ten doceni pełniejszy materiał i staranniejsze wykończenie w dziesiątym roku grania.
RTP-LTD: limitowana wersja dla cierpliwych
RTP-LTD wychodzi w limitowanych partiach, więc kto łapie, ten ma gitara z osobowością, której nie da się zamówić w nieskończoność. To wersja dla grających, którzy chcą TourPlayera z detalem na wagę złota. Po zapisaniu się na listę informujemy o dostępności, bo limity Ortegi grają szybko.
Elektronika: jeden kabel do FOH
Preamp z tunerem trzyma nylon pod kontrolą, więc mikser dostaje sygnał bez walki ze sprzężeniami. Korekcja spina środok i górę pod śpiew, więc wieczór idzie bez powrotów do stołu dźwiękowca. Do domowych nagrań wystarczy interfejs, bo tor idzie czysty z gitary.
Dla kogo robi się TourPlayer
Dla śpiewających w plenerze, dla kościelnych zespołów, dla nauczycieli jeżdżących do uczniów i dla wszystkich, którym nylon pasuje do głosu, a droga robi się codziennością. Do mieszkania gitara też gra spokojnie, bo nylon nie krzyczy przez ścianę. Kto raz wziął TourPlayera na obóz, ten rozumie, czemu pakiet się powtarza.
Najczęstsze pytania: TourPlayer
RTP Standard czy DeLuxe?
Standard robi roboczy fundament, DeLuxe dokłada detali i wykończeń, więc różnica gra w oczach i w dłoni. Filozofia i elektronika grają tę samą robotę, więc budżet ustawia drabinę.
Czy TourPlayer pasuje na pierwszą gitarę?
Pasuje, jeśli plan obejmuje sceny i podróż, bo elektronika i wytrzymałość robią naukę prostszą. Dla domu bez wyjazdów zwykła klasyczna gitara robi tę samą robotę taniej.
Czy nylon wybacza podróże?
Nylon gra miękko i wybacza zmiany temperatury lepiej niż stal, więc gitara znosi trasy bez dramatu. Pokrowiec albo futerał robi resztę, więc szkło nie pęka w pociągu.
Czy jest wersja leworęczna?
Tak, RTPSTD-SBK-L stoi w rodzinie, więc leworęczni grają pełną robotą. Stany bywają sezonowe, więc daj znać wcześniej.
Jak gitara sprawdza się pod śpiew?
Nylon trzyma środek pasma, więc głos siedzi w gitarze zamiast z nią rywalizować. Korekcja w preampie domyka tor, więc FOH gra spokojnie.