Fraud Blocker

Seria Artcore

Seria Artcore

Ibanez Artcore - korpusy hollow w klimacie jazzu i poza nim

Artcore robi z korpusu hollow i semi-hollow narzędzie na co dzień: ciepły środek, otwarta góra i zasilanie sceny bez sprzężeń, które słychać z drugiej ulicy. To seria dla gitarzystów, którzy grają jazz, indie, blues i pop jedną gitarą, więc tor robi się prostszy, a brzmienie pełniejsze. W tej kategorii stoją modele AS (AS53, AS73, AS93, AS113), AM (AM53, AM93), AMH90 i pełne hollow AF55, także 12-strunowe i leworęczne wersje.

AS: semi-hollow, który jeździ na trasę

Seria AS ma korpusem półpełnym z blokiem w środku, więc sprzężenia grają ciszej niż w pełnym hollow, a gitara jedzie na scenę bez separacji. AS73 to wejście do serii, AS93 dorzuca lepsze przetworniki i wykończenia (QM, FM, SP), a AS113 robi wyższą półkę. Do zespołu, które gra od jazzu po indie, to praktyczny wybór na lata.

AM i AMH90: mniejszy korpus, ten sam głos

AM53 i AM93QM skracają korpus o inch, więc lekkie granie i mniejsze sylwetki grają wygodniej, a brzmienie zostaje w rodzinie. AMH90 idzie w nowoczesne wykończenia i mocniejszy środek, więc rockowy gitarzysta z hollow w torze przestaje być ciekawostką. Kto gra długo na stojąco, ten zrozumie różnicę po pierwszym wieczorze.

AF55: pełne hollow, pełny jazz

AF55 robi pełny korpus hollow, więc brzmienie gra najgłębiej z całej serii: ciepły środek i wietrzna góra jak z klubu jazzowego z lat 50. Leworęczna wersja AF55L stoi na prawach równych, więc nikogo nie odsyła do poczekalni. Na głośnej scenie gra przy rozsądnym poziomie, więc dom i klub zostają jego terenem.

12 strun i pełne brzmienie

AS7312 robi 12 strun na korpusie semi-hollow, więc brzmienie chóru gra z jednej gitary bez dokładania nagrania w studiu. Do folk, rocka lat 60. i własnych aranżacji to narzędzie, którego zwykła 6-strunowa nie zastąpi. Strój trzymają porządne maszynki, więc wieczór gra bez kaprysi.

Do tego tor i gra się

Artcore gra z combo studyjnym, headem i kolumną albo wprost do interfejsu, więc tor robi się po zastosowaniu. Przetworniki humbuckerowe robią cichy środek, więc korekcja zostaje dla smaku, nie dla ratowania. Kabel, paski i struny stoją w sąsiednich kategoriach, więc komplet robi się jednym wieczorem.

Najczęstsze pytania: Ibanez Artcore

Jaki Artcore dla siebie?

Do uniwersalnej gry idzie AS73, do wyższej półki AS93, do jazzu i domowego grania AF55, a do wygody AM53 albo AMH90. Wybór robi korpus i budżet, więc najpierw odpowiedz, gdzie granie.

Czy Artcore tylko do jazzu?

Nie, semi-hollow AS73 i AS93 grają indie, blues, pop i rock, więc seria nie ogranicza się do klubów jazzowych. Pełne hollow (AF55) zostaje bardziej domowo, ale semi gra na scenie bez sprzężeń.

Czy semi-hollow gra na głośnej scenie?

Tak, blok w korpusie robi sprzężenia pod kontrolą, więc średnia scena gra spokojnie. Przy bardzo głośnych torach idzie stawać bocznie do kolumny, co robi każdy gitarzysta z hollow.

Czym różni się AS od AM?

AS ma pełniejszy korpus i głębszy środek, AM jest cieńszy i lżejszy, więc wygoda gra większą rolę. Brzmienie zostaje w rodzinie, więc wybór robi sylwetka i komfort.

Czy AF55 nadaje na pierwszą gitarę?

Tak, do gitarzysty, który wie, że gra w klimacie ciepłych korpusów, AF55 robi rozsądny start. Do uniwersalnej nauki zwykle idzie solid-body, więc pytanie o gatunek decyduje.