Fraud Blocker

Schecter C

Schecter C

Schecter C na basie - agresja, która trzyma formę

Seria C przenosi na bas to, za co gitarzyści kochają Schectera: nowoczesny korpus, przetworniki o wyrazistym ataku i gryf prowadzący szybką robotę od pierwszego progu. W kategorii stoi pięć basów: C-4 Silver Mountain, dwa C-4 Deluxe, dwa C-5 Deluxe i C-5 Plus, więc cztery i pięć strun grają w tej samej stylistyce. To seria dla basistów metalowych i hardrockowych scen, gdzie doł ma być ścianą, a nie tłem.

C-4: fundament dla czterech strun

C-4 Deluxe (Satin Black) robi uczciwe wejście do serii z pasywnym torsem i solidną konstrukcją, a C-4 Silver Mountain Toxic Venom dodaje wykończenie, które wygląda jak z albumu progresywnego zespołu. Cztery struny grają klasyczny układ, więc technika z innych basów przenosi się bez adaptacji. Do metalu, hard rocka i zespołów z niskim strojeniem pasuje od pierwszej próby.

C-5: piąta struna dla niskich strojów

C-5 Deluxe (Satin White, Satin Black) i C-5 Plus Ocean Blue Burst dokładają niską H, więc drop-tuningi i współczesne brzmienia grają bez przestrajania. Piąta struna w serii C robi się naturalnym wyborem dla basistów grających współczesny metal, gdzie zespół stoi o oktawę niżej niż dekadę temu. Wykończenia robią z tych basów rzeczy, które na scenie widać z ostatniego rzędu.

Przetworniki trzymają klarowność

Przetworniki serii C grają mocnym atakiem z kontrolowanym dołem, więc w gęstym miksie z dwoma gitarami bas nie znika. Korekcja w aktywnych wariantach dokłada zakres, więc FOH dostaje to, czego potrzebuje bez walki. To argument, dla którego seria C gra próby i sceny od lat: robi więcej niż wymaga, a nie robi teatru.

Dla kogo robi się seria C

Dla basistów metalowych, hardrockowych i wszystkich, których repertuar gra nisko i mocno. Do soulu i popu idzie Stiletto z tej samej rodziny Schectera, więc drabina marki trzyma kierunek. Kto gra od Omena i chce krok wyżej, ten znajdzie w serii C naturalny awans.

Najczęstsze pytania: Schecter C

C-4 czy C-5?

Cztery struny grają klasykę, piąta dokłada niskie H dla współczesnych strojów, więc repertuar decyduje. Rozmiar roli robi wybór, a portfel ustawia drabinę.

Czy seria C pracuje w studiu?

Tak, przetworniki trzymają definicję niskich pasm, więc nagranie idzie bez walki z mętem. Do studyjnych detali wyższa liga robi więcej, ale na większość nagrań wystarcza.

Czym Silver Mountain różni się od Deluxe?

Silver Mountain gra wykończeniem i dopracowanym detalem, Deluxe uczciwą podstawą serii. Brzmienie gra tę samą szkołą, więc różnica siedzi w wyglądzie i w materiale.

Czy Omen to niższa liga tej samej marki?

Tak, Omen robi start Schectera, C gra krok wyżej z lepszym wyposażeniem. Drabina idzie od Omena przez C do wyższych linii, więc awans jest naturalny.

Jaki wzmacniacz do serii C?

Do prób combo basowe z zapasem, do scen końcówka mocy z głośnikiem, który trzyma niskie pasma. Seria C gra doł z characterem, więc sprzęt powinien go tylko oddać, nie poprawiać.