Fraud Blocker

Seria Performance

Seria Performance

Ibanez PF - pierwsza akustyka, która nie przypomina o sobie

Seria Performance gra pod naszym sklepem nazwą PF i robi z pierwszej gitary zakup na lata: drewno laminowane wybacza życiowe trudy, dreadnought trzyma doł pod śpiew, a warianty elektro czekają na pierwszą scenę. To seria dla uczniów, studentów i dorosłych, którzy chcą zacząć bez teatru i bez kombinowania. W serwisie widzimy PF wracające po latach zwykle tylko po struny, więc o trwałości lepiej nie trzeba.

PF15: prostota, która gra

PF15 w wykończeniach NT i BK to najczystszy start serii: laminowany świerk na górze, mahonowe boki i tył oraz dreadnought, który trzyma mocny doł. Rozstaw jest przyjazny dla palców, a konstrukcja wybacza pierwsze upadki w pokoju studenckim. Do tego kolor NT gra klasycznie, więc gitara po latach nie wygląda jak moda, która przeszła.

PF12MH i PF16: krok wyżej w serii

PF12MHCE-OPN w otwartym wykończeniu niesie mahoń na górnej płycie, więc brzmienie robi się cieplejsze i mniej jaskrawe, a wygląd gra surowo i pięknie. PF16MWCE i PF16WCE grają wyższą półkę serii z dopracowanymi detalami, więc awans robi się płynny. Dla grających, którzy czują, że startowa wersja robi się zbyt skromna, seria trzyma kroki wyżej bez zmiany filozofii.

Elektro i dwanaście strun

PF10CE i PF15ECE (NT, TBS, BK) dokładają elektronikę z wycięciem, więc próba albo mały koncert schodzą jednym kablem. PF1512-NT i PF1512ECE-NT robią dwanaście strun, więc podwójne melodie grają pełnią bez kupowania drugiej gitary. Dwunastka wymaga trochę siły w palcach, więc po miesiącu gra jak zakupy z dwoma torbami: pierwsza ręka robi się mocniejsza sama.

PF14JR: parlor do mieszkania

PF14JR-OPN gra mniejszym korpusem parlor, więc mieszkanie z sąsiadami znosi grę wieczorami bez dramatu. Do domu i do podróży pasuje idealnie, a dla młodszego ucznia robi się pierwszą gitarą na dorosłe struny. W ognisku gra spokojniej niż dreadnought, ale klimat robi nią lepszy, bo do mniejszych wieczorów doł nie jest najważniejszy.

Z elektroniką na pierwszą scenę

Warianty CE z wycięciem mają preamp, więc sygnał idzie wprost do miksera albo wzmacniacza. Dla pierwszego występu w szkole albo na wieczorku poetyckim to najprostsza droga, bo obsługa dźwięku dostaje gotowy sygnał bez mikrofonowania. Do scen polecamy też zapas strun, bo pierwszy koncert lubi je przypominać.

Najczęstsze pytania: seria Performance

PF15 czy PF12MH?

PF15 gra świerkiem i klasyką, PF12MH mahoń robi ciemniej i cieplej. Do śpiewu pod gitarę pasuje oba, więc różnica siedzi w kolorze brzmienia i w wyglądzie.

Czy laminowana płyta to problem?

Nie dla pierwszej gitary, bo laminat wybacza wilgoć i temperatury lepiej niż lite drewno. Brzmienie robi się uczciwe, a trwałość robi się z niej argumentem, nie wadą.

Czy PF15ECE zagra na scenie?

Zagra jednym kablem, więc pierwsze występy idą bez stresu z mikrofonem. Korekcja w preampie spina brzmienie pod mikrofon wokalny.

Czy parlor PF14JR wystarczy dla dorosłego?

Wystarczy do mieszkania i do podróży, a do ognisk z pełnym dołem polecamy dreadnought. Wiele osób trzyma obie: parlor do domu, dreadnought do wieczorów na świeżym powietrzu.

Czy jest wersja dwunastostrunowa?

Tak, PF1512-NT w wersji akustycznej oraz PF1512ECE-NT z elektroniką. Dwanaście strun po miesiącu gra pełnią, a palce robią się mocniejsze same.