Fender Acoustasonic - dwie gitary, jeden plecak
Acoustasonic rozstrzyga najstarszy spór gitarzysty domowego: akustyka do pieśni albo elektryk do nocy. Mały korpus kryje Acoustic Engine, który modeluje brzmienia akustyczne, a przełącznik dopina elektryczne warianty, więc jeden wieczór obsługują dwie gitary. W kategorii grają akoustasonice z rodziny Standard w dwóch kształtach i trzech wykończeniach, więc wybór sprowadza się do gustu, nie do kompromisu.
FENDERcheck_circle Dostępny
FENDERcheck_circle BrakFender Acoustasonic Standard Telecaster HSB Gitara elektro-akustyczna
FENDERcheck_circle BrakFender Acoustasonic Standard Telecaster BLK Gitara elektro-akustyczna
FENDERcheck_circle BrakFender Acoustasonic Standard Telecaster AGN Gitara elektro-akustyczna
FENDERcheck_circle BrakFender Acoustasonic Standard Jazzmaster HSB Gtara elektro-akustyczna
FENDERcheck_circle BrakFender Acoustasonic Standard Jazzmaster AGN Gitara elektro-akustyczna
Telecaster czy Jazzmaster: kwestia blatu
Acoustasonic Standard Telecaster i Acoustasonic Standard Jazzmaster grają tę samą elektronikę w dwóch kształtach, więc decyzja robi się estetyczna. Telecaster niesie prostotę i ikonę, Jazzmaster dopowiada offset z lat 60. Oba trzymają lekki korpus i wygodny dostęp do wysokich pozycji, więc przymiarka przy ladzie rozstrzyga szybciej niż jakikolwiek opis.
Acoustic Engine: akustyka bez sprzężeń
Modelowanie robi z cienkiego korpusu pełne brzmienia od pełnego dreadnoughtu po mały parlor, więc dom i scena dostają wybór bez wymiany gitary. Na scenie najważniejsza jest odporność na sprzężenia, bo mikrofon w obudowie nie rywalizuje z odsłuchem. W pokoju przy słuchawkach gitara gra tak cicho, że sąsiedzi dalej wierzą, że masz życie.
Lekkość, która zmienia nawyki
Cienki korpus waży tyle, co mała torba, więc gitara jeździ w aucie obok zakupów i wsiada na nocny stolik. To instrument dla grających w ruchu: turnusy, ogniska, sesje u znajomych. Kto raz przewiózł Acoustasonic w miejsce dwóch gitar, ten wraca po drugi egzemplarz dla kolegi.
Tor scenowy: liniowe wyjście i pełna kontrola
Wyjście zasilane z baterii albo adaptera wpina się wprost w interfejs albo mikser, więc FOH dostaje czysty sygnał bez stawiania mikrofonu. Miks przetworników i modeli regulujesz gałkami przy otworze rezonansowym. Do scen dołącz wzmacniacz akustyczny, a do domowych nagrań wystarczy interfejs.
Trzy wykończenia, zero nudnych wyborów
Seria Standard gra w sunburscie, czerni i jasnym wykończeniu, więc wybór koloru robi się kwestią temperamentu. Na brzmieniu to nie zależy, ale na scenie zależy: jasna obudowa pod reflektorami przyciąga wzrok, sunburst nigdy nie wychodzi z mody, a czerń trzyma dystans.
Najczęstsze pytania: Acoustasonic
Czy to nadal gitara akustyczna?
Tak, struny stalowe i pudło grają akustycznie w pokoju, choć cicho. Z podłączeniem dźwięk robi się pełny i sceniczny, więc traktuj to jako akustykę z wbudowanym systemem nagłośnienia.
Czy pasuje na pierwszą gitarę?
Pasuje, jeśli gra ma być wygodna od pierwszego dnia, bo menzura i dostęp do progów robią się przyjazne. Młodszym na start polecamy tańsze akustyki z kategorii dla początkujących, bo Acoustasonic gra pełną półkę.
Po co dwie gitary w jednej?
Wieczór akustyczny i próba z zespołem robią się jednym instrumentem, więc nie wozi się dwóch obudów. To argument dla śpiewających gitarzystów, którzy grają różne wieczory w jednym tygodniu.
Czy jest wersja leworęczna?
W kategorii Standard na dziś nie ma, więc leworęcznych odsyłamy do klasycznych akustyk z elektroniką. Zostaw pytanie na ladzie, bo producent dosyć szybko reaguje na podaż, a my zapisujemy zainteresowanych.
Czy można nagrać domowe demo?
Tak, wyjście liniowe wpina się wprost w interfejs, więc nagranie gra czysto bez mikrofonu w pokoju. Dla domowych produkcji to najtańszy sposób na czysty tor akustyczny.