Fraud Blocker

Overdrive

Overdrive

Overdrive - przycier, który gra z gitary, nie z pedału

Overdrive robi to, co lampa podkręcona do ostatniego dnia gwarancji: dodaje ciepła, kompresji i przycierania, więc gitara śpiewa zamiast krzyczeć. To najpopularniejszy efekt w historii, więc każdy gitarzysta zaczyna albo kończy swój pedalboard właśnie nim. W tej kategorii stoją Ibanez (rodzina Tube Screamer), TC Electronic (MojoMojo, Tube Pilot), Fender (Santa Ana, Hammertone), MXR, Blackstar, Mooer, NUX, Joyo i Taurus.

Tube Screamer: legenda, która nie odpuszcza

Ibanez TS9 i TS808 grają od dekad tym samym przepisem: wycięty środek, podbita góra i przycier, który pcha lampę zamiast ją zastępować. Wersja Mini robi to samo w mniejszej obudowie, a TS808HW V2 idzie w wyższą klasę wykonania. Gitarzysta, który gra bluesa i rocka, prędzej czy później stanie przy tym pedale, więc lepiej stanąć świadomie.

MojoMojo i Santa Ana: dwa charaktery amerykańskie

TC MojoMojo (i wersja Paul Gilbert) gra ciepłym, otwartym przycierem, więc klimat amerykański robi się bez wzmacniacza z ciężarówki. Fender Santa Ana V2 idzie w pełniejszy drive z możliwością boosta, więc tor Fendera gra naturalnie. Oba pracują na czystym wzmacniaczu, więc brzmienie robi się z pedału, nie z historii serwisowej.

Budżetowa liga: Cinders, Mooer, NUX i Joyo

TC Cinders, Mooer (Blues Mood, Green Mile, Hustle Drive), NUX (Tube Man, XTC OD) i Joyo JF-15 robią porządny overdrive za cenę pizzy z dostawą. To dobry start dla pierwszego pedalboardu, więc nauka idzie zamiast inwestycji. Kto gra dłużej, ten wie, że pierwsza gitara robi się z budżetu, a pedał zostaje na lata.

FET Driver i MultiDrive: narzędzia z zakresem

MXR M264 FET Driver robi drive z kontrolą dynamiki, więc gra jak przedwzmacniacz studyjny. Taurus Guitar Drive i MultiDrive idą w pełniejszy zakres od ciepła do rocka, więc jeden pedał robi dwa zawody. Dla torów, które grają różne gatunki w jednym wieczorze, to rozsądne pudełko.

Gdzie staje overdrive w torze

Overdrive gra najczęściej na początku łańcucha, więc pcha wzmacniacz albo kolejne przestery. Przed nim staje tuner i boost, po nim modulacje i delay, więc klasyczna kolejność gra bez niespodzianek. Ostateczny rozkład robi ucho, więc katalog jest tylko mapą, nie drogą.

Najczęstsze pytania: overdrive

Overdrive, fuzz czy distortion?

Overdrive gra ciepłem i kompresją, distortion tną od progu, fuzz robi chmurę z własnym charakterem. Do bluesa i rocka idzie overdrive, do metalu distortion, do lat 60. i eksperymentów idzie fuzz.

Czy Tube Screamer przed lampą ma sens?

Tak, TS gra klasycznie jak popychacz lampy: wycina środek, podbija głośność, więc wzmacniacz gra gęściej. To najbardziej udokumentowane zastosowanie w historii efektów, więc robi się samo.

Czy Mini robi to samo co pełny TS?

Tak, TSMINI gra tym samym obwodem w mniejszej obudowie, więc pedalboard robi się gęstszy. Różnica robi się w wielkości, nie w brzmieniu.

Czy overdrive działa na czystym wzmacniaczu?

Tak, MojoMojo i Santa Ana robią brzmienie na czystym torze, więc domowy wzmacniacz gra jak wieczorny. To najczęstsze zastosowanie w domu, więc nie trzeba mieć lampy, żeby grać ciepło.

Ile overdrive'ów w torze?

Dwa robią standard: jeden do rytmu, drugi do solówek, więc wieczór gra bez przekładania. Więcej robi kolekcję, więc jeśli pytasz o trzeci, to masz już odpowiedź.