Fraud Blocker

Fuzz

Fuzz

Fuzz - najstarsze zniekształcenie, które wciąż gra własną życiową wigorą

Fuzz robił pierwszy w historii przester: legenda mówi o uszkodzonym wzmacniaczu, a efekt został z nami na zawsze. Gra chmurą zamiast ściany, więc od Hendrixa po stoner rock niesie charakter, którego distortion nie udaje. W tej kategorii stoją Fender (Hammertone, The Pelt, Shields Blender), TC Electronic (Honey Pot, Rusty Fuzz), Ibanez, G-Lab i Death By Audio.

Klasyka germanowego klimatu

Fuzz z germanowej historii gra miękko rozpadającą się chmurą, więc solówki z lat 60. wychodzą z jednego guzika. TC Rusty Fuzz i Honey Pot prowadzą te klimaty budżetowo, więc start w fuzz nie wymaga finansowej ofiary. Do blues rocka i psychodelii to narzędzie, które niesie epokę w torze.

Shields Blender: fuzz z nazwiskiem

Fender Shields Blender gra fuzzem zaprojektowany z myślą o brzmieniu Billy'ego Corgana, więc gęste, syczące ściany Smashing Pumpkins robią się z jednego pedała. The Pelt Fuzz V2 idzie w pełniejszy, współczesny fuzz z Fender, a Hammertone robi klasyczny środek stawki. To fuzz, które gra torami współczesnego rocka, więc nie zostaje w muzeum.

Death By Audio: chaos z przeznaczeniem

Absolute Destruction prowadzi zniszczenie na granicy eksperymentu, więc noise, stoner i cięższe klimaty grają z niego bez przepraszania. To narzędzie dla torów, które grają na granicy, więc gra to, czego inny nie zagra. Kto szuka uprzejmości, ten idzie w overdrive, bo fuzz nie robi dyplomacji.

Mini i polskie narzędzia

Ibanez FZMINI robi klasykę 850 w mini obudowie, więc pedalboard gra gęsto bez walki z miejscem. G-Lab Uproar UF-1 robi fuzz z polską inżynierią, więc krajowa robota idzie bez importowego cennika. Środek stawki wskazuje wybór po brzmieniu, więc katalog nie podejmuje decyzji.

Fuzz przed czy po tunerze

Fuzz lubi stać pierwszy w łańcuchu, bo gra z wejściem wzmacniacza jak z instrumentem, więc klasyczny przepis idzie przed resztą. Przed bufory i bezprzewody uważa się, więc niektóre fuzz grają kapryśnie z poborem. Test przychodzi przed koncertem, więc fuzz prowadzi wieczór, nie niespodziankę.

Najczęstsze pytania: fuzz

Czym fuzz różni się od distortion?

Fuzz tnie sygnał najmocniej z całej rodziny, więc robi chmurę z własnym charakterem, distortion robi ścianę kontrolowaną. Do lat 60. i stoner idzie fuzz, do metalu distortion.

Czy fuzz gra z każdą gitarą?

Z humbuckerem gra gęściej, z singlami jaśniej, więc charakter robi przetwornik plus fuzz. Test z własną gitarą rozstrzyga, więc nie ma tu uniwersalnej odpowiedzi.

Gdzie staje fuzz w torze?

Zwykle pierwszy, przed tunerem i przesterami, więc gra z wejściem toru jak klasyczny przepis. Przed bufory uważa się z poborem, więc test przychodzi przed trasą.

Czy Honey Pot robi klasyczny fuzz?

Tak, TC Honey Pot robi germanowy klimat za budżetowe pieniądze, więc start w fuzz robi się bez inwestycji. Do współczesnych ścian idzie The Pelt albo Shields Blender.

Czy fuzz gra na scenie?

Tak, z kontrolą poziomu i miejsca w torze prowadzi wieczór, więc Hendrix nie grał w sypialni. Uwaga na sprzęglenia z głośnym torem, więc pozycja na scenie daje spokój.